MURCKI KOLEBKĄ RUGBY w POLSCE

Choć ten tytuł jest trochę na wyrost, bowiem rugby w Polsce zaistniało najpierw we Lwowie i Warszawie w roku 1921, mamy jednak swój udział w narodzinach tej dyscypliny w naszym kraju. Odrodzenie się tej dyscypliny nastąpiło bowiem w Murckach gdzieś koło roku 1955. To tu zainicjowano grę w Rugby po II wojnie światowej. Co ważniejsze – nie były to pierwsze kroki stawiane w Murckach z tą dyscypliną sportu. Otóż w latach 1922- 1925 istniała drużyna Rugby w Murckach. Niestety jak cała dyscyplina w Polsce międzywojennej nie przyjeła się. W latach 1921-1928 istniały w Polsce takie drużyny: Orzeł Biały Warszawa,  LKS Pogoń Lwów, Oficerska Szkoła Sanitarna, Pułk Artylerii Przeciwlotniczej, AZS, Varsovia, KS Rozwój, Szkoła Ursynów, Klub w Płocku, Szkoła Wychowania Fizycznego w Poznaniu, i Klub Sportowy Murcki. Kluby te rozgrywały między sobą spotkania towarzyskie - mistrzostw Polski jednak nie organizowano. Niestety, nie zachowały się żadne wzmianki o składzie i wynikach Murckowskiego zespołu. W 1928 roku, została zawieszona działalność Polskiego Związku Rugby.

Ponownym inicjatorem i założycielem sekcji Rugby w Murckach był najlepszy zawodnik przedwojennej drużyny przy uczelni w Poznaniu – Franciszek Liszka. Reprezentant kraju, zdobywał punkty między innymi  w  meczu Polska : USA w rugby przed II wojną. Od zakończenia II wojny światowej Liszka pracuje w Murckach jako oficer straży pożarnej. W roku 1955 w Murckach są aż trzy koła/zrzeszenia sportowe KS Górnik Murcki, zrzeszenie przy Domach Młodego Górnika i koło Zrywu przy szkole górniczej. Pan Franciszek – w tych latach jest przewodniczącym koła przy kopalni. I tak to się zaczęło...
Nie miała łatwego życia nowa sekcja sportowa w naszej miejscowości. Nie mieli własnego boiska, nie mieli sprzętu, a ich
poczynania traktowano z raczej z „przymrużeniem oka” Ot, choćby kwestia sprzętowa – grali w strojach czy butach wysłużonych, po piłkarzach, z których zawodnicy wtedy A klasowego Górnika Murcki już nie korzystali. Już u zarania sekcji, ktoś z decydentów politycznych pomylił rugby z „futbolem amerykańskim” i chciał poprzez decyzje polityczne sekcję rozwiązać. Nie więcej też zrozumienia dla sekcji było wśród społeczności Murckowskiej. Jedna z anegdot sekcji mówi o tym jak jeden z ojców chcąc zabronić synowi grę w Rugby zamknął go w domu przed zawodami, ten czmychnąwszy oknem na mecz, na meczu... złamał nogę – tak też skończyła się krótka przygoda z Rugby. Niestety szybko też przestała funkcjonować cała sekcja Rugby w Murckach.

 

 << powrót

 

 

   
   

Arkadiusz Okoń 2008©